Pokazuję ten sweterek Dalii Ivanovy, bo tak mi się podobają te zapięcia z różnokolorowymi guzikami i te śliczne pętelki, że jestem w radosnym zachwycie, choć sam sweter w takim kolorze bez tych guzików to byłaby masakra.
Te naszywane kwiaty mieszają mi w uczuciach do tego swetra, bo; albo bez, albo niechby były ładniejsze po prostu. Może takie jakie ja wykonałam i doszyłam do kostiumu z mojej kolekcji dla GGW Fashion Gallery, który zresztą sprzedał się w zeszłym roku do stolicy Austrii. Zobaczcie zresztą.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz