mistrzowskim szydełkiem wykonana
Jane Karczewskaja jest autorką tej sukieneczki frymuśnej, frywolnej, a nawet seksy i do tego zachwycającej.
Jest cudowna, z jajem i przytupem, z artystycznym zacięciem najprawdziwszym, w doskonałym kolorze i pięknie zakomponowana.
Trzeba być mistrzynią, w dodatku z kapitalną wyobraźnią, aby coś takiego wykonać.
Góra w stylu koronki irlandzkiej, przechodząca bezboleśnie - co ja mówię - cudnie przechodząca w świetny ścieg spódniczki tańczącej, a do tego te zwisające dwa kawałki ogona (drugi się nieco podwinął).
Pycha!
na upalne dni
Dzisiaj w Londynie żar się leje, i samo patrzenie na dzianiny wprawia mnie w omdlenie.
Ale taka przewiewna, bawełniana suknia, z dość dużych kwadratów, w której dala się sfotografować australijska modelka Elle Macpherson może być. A że długie rękawy?
No cóż. Australijczycy panicznie boją się słońca. Wyprali im mózgi, strasząc czerniakiem przez lata długie, i na cudownych plażach leżą goli wyłącznie turyści.
Australijczycy w największe upały ubierają się bardziej, zakrywają każdy skrawek ciała. Totalna paranoja.
A tymczasem popatrzcie jeszcze na Ell. Ona jest gola pod spodem. Suknia jest tak sprytnie zrobiona, że newralgiczne miejsca są dokładnie zasłonięte.
Swoją drogą ta torba jest the best!
w paski, paseczki, w obłędnych kolorach i ściegach
Lubicie paski? Moja młodsza córka wzruszyłaby ramionami oburzona, choć chuda jak przecinek i byłoby jej cudownie.
Ja paski uwielbiam, ale muszą być doskonale dobrane kolory, tak jak na obrazku na przykład. Jak do tego dobierze się fajne ściegi, to może wyjść arcydzieło!
Łączenie kolorów w drobnych paseczkach ma te przewagę, że trudne jest do podrobienia, a wiec jeśli ktoś przywiązuje wagę do tego aby nie znaleźć się w jednym miejscu w podobnej rzeczy z kimś innym ( dla mnie to priorytet), polecam tworzyć unikaty w paseczkach.
Swoja droga fajne to zdjęcie. Ciekawe czyje i czyja sukienka???